Ja właśnie zaczełam się zastanawiać, jaki jest mój cel, pisania długich postów. Kluska pisze trzy linijki. Pies to już w ogóle. Ciekawa jestem, czy one robią sobie z mnie żarty jakieś. Ja nie po to piszę dwadzieścia linijek tekstu, żeby ów panienki spoczeły na laurach. O nie! Od tej pory, albo same piszą dłuższe posty, albo ja piszę po jednej linijce. Na popularność bloga trzeba sobie zasłużyć! Na tym koniec mego pouczania.
Pa :3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz