U Kluski.
Piszę z telefonu Kluski. Dzisiaj kończyliśmy wcześniej lekcje i wpadłam na pomysł, żeby do niej pójść. Zwłaszcza że mówiła, że Simsy jej się naprawiły. Jak weszłyśmy to pograłyśmy w Pou. Potem oglądałyśmy świnki Kluski oraz głaskałyśmy ich dzieci (kiedy my u niej ostatnio byłyśmy to się potem w nocy urodziły).
Ave.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz