Ta znajomość była przypadkowa. Przypadkowe było też to, że porwałaś na całą noc mòj telofon. Przy dobrej zabawie zaprosiłaś pana S. do grona MOICH znajomych. Pòżniej zadałaś mu pytanie, na ktòre on nie znał odpowiedzi. A kiedy rano napisał DO MNIE: Siema A. Odpisała. Więc w obronie bazy danych, wyrwałam jej telefon z ręki. Sama zaczęłam z nim pisać np. o pani W. czy truskawkach XD. Potem A. nadal chciała z nim pisać, a kiedy niedopuszczałam do zabrania mi telefonu, doszła do wniosku, że się ZAKOCHAŁAM. Ten fakt wszystkie zgodnie potwierdziłyście. Telefonu dać wam nie chciałami, bo sądząc po tym co napisałyście w nocy do pana A.( to mnie zszokowało) byłam pełna obaw. A wasz wniosek o ZAKOCHANIU był bez podstawny.
Pozdro! /Kluska
PS: Jak S. będzie na Facebook'u dam mu link do tego bloga. Buhaha!!!
niedziela, 15 czerwca 2014
Znajomość
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz