Uprzedziłam cię, Klucho. XD
Wycieczka
~Godzina 7.30. Rozemocjowani uczniowie klasy czwartej stoją przed szkołą. Z każdą chwilą wzrasta ekscytacja wycieczką do Świeradowa-Zdroju. Gdy wreszcie wsiadają do autobusu okazuje się, że nie mogą wszyscy usiąść z tyłu, więc siada ze mną Małgorzata. Kluska siedzi przed nami, z nijaką Adrianną. Wychowawczyni oświadcza zdumionej publice, że nie wolno jeść w autobusie. Ludzie postanawiają więc urządzić imprę bez żarcia i trochę z muzyką. Rozlegają się dzwięki gitary a okrzykom radości nie ma końca. Jeden z starszych uczniów idzie spać. Po dwóch godzinach docieramy do celu. Pan Jurek prowadzi nas do altanki w której w niespokojnym spokoju czekamy na panią R.by rozpocząć zajęcia. Na owych zajęciach uczymy się o Górach Izerskich, jak budować mosty z desek i układamy puzzle. Potem przechodzimy do ogrodu i oglądamy odtworzone torfowiska. Kluska brzydzi się dotnąć mokrej ziemi, ktoś inny bierze całą garść i ją wyciska, leci woda. Znowu przechodzimy do altanki, tym razem pani R. chce się upewnić, czy ją słuchaliśmy, więc robi nam test. Jako iż zdaliśmy test pomyślnie, dostajemy figurki, które tak naprawdę dostaliśmy po wycieczce. Po kilku zdjęciach pamiątkowych, których nikt nie zobaczy, weszłyśmy do autobusu i odjechaliśmy do (?)Szklarskiej Poręby, przy okazji przejechaliśmy przez zakręt śmierci, co ogłosił kierowca. Pooglądaliśmy muzeum, K. wymyśliła, że za płotem jest Trynkiewicz (WTF?) , więc ludzie biegali do tego płotu, przy okazji zjedzono kanapki. Zrobiono zdjęcia na tle jakiegoś głazu i w miłej atmosferze wróciliśmy domu, zahaczając o imprę w autobusie.~ pies1229
niedziela, 8 czerwca 2014
Wycieczka
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz