wtorek, 10 czerwca 2014

Wypadek

Wczoraj, kiedy grałam w Simsy stało się coś ,, strasznego". Mòj brat przyszedł do domu z podwòrka z zkakrwawioną twarzą. Jakiś chłopak popchnął go na  jakąś trawę z ktòrej wystawiało ,, coś". Biedak rościoł sobie łuk brwiowy i trochę powieki. Cała koszulka z krwi. Teraz ma całą twarz posiniaczoną.
Pozdro! /Kluska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz